Demokrata Maxwell Frost zostaje pierwszym członkiem Gen Z, który wygra mandat w US House

ŚW. PETERSBURG, Floryda –

Wśród republikańskich zdobyczy w wyścigach Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych na Florydzie demokrata Maxwell Alejandro Frost został pierwszym członkiem pokolenia Z, który zdobył miejsce w Kongresie.

Większość wyścigów na Florydzie dla amerykańskiej Izby Reprezentantów przebiegła zgodnie z oczekiwaniami we wtorek wieczorem, w tym zwycięstwo Republikanki Anny Pauliny Luny z Demokratą Ericem Lynnem w 13. Dzielnicy, dzielnicy Sankt Petersburga, wcześniej reprezentowanej przez Demokratę Charliego Crista.

To był jeden odbiór dla GOP. Republikanie ogólnie zwiększyli swoją dominację w delegacji Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych z Florydy, gdzie ustawodawcy GOP nakreślili nowe linie okręgowe, faworyzujące ich partię. Poprzednio 16-11 na korzyść Republikanów, nowy Kongres zobaczy 20 Republikanów z Florydy i ośmiu Demokratów.

Ale Frost, 25-letnia działaczka na rzecz reformy broni i sprawiedliwości społecznej, z łatwością wygrała w mocno niebieskiej dzielnicy Orlando, z której zrezygnowała demokratyczna reprezentantka Val Demings, która przegrała wyzwanie z senatorem Marco Rubio. Frost jest byłym organizatorem Marszu za nasze życie, który dąży do zaostrzenia przepisów dotyczących kontroli broni i podkreśla sprzeciw wobec ograniczania prawa do aborcji. Gen Z ogólnie odnosi się do osób urodzonych od końca lat 90. do początku 2010 roku. Aby zostać członkiem Kongresu, kandydaci muszą mieć co najmniej 25 lat.

Mróz obchodzony na Twitterze:

“WYGRALIŚMY!!!! Historia powstała dziś wieczorem. Stworzyliśmy historię dla Floridian, dla pokolenia Z i dla wszystkich, którzy wierzą, że zasługujemy na lepszą przyszłość. Jestem niezmiernie wdzięczny za możliwość reprezentowania mojego domu w Kongresie Stanów Zjednoczonych” – napisał na Twitterze Frost.

Frost jest jednym z sześciu nowoprzybyłych w amerykańskiej Izbie Reprezentantów we wtorkowym głosowaniu z Florydy, gdy republikanie skorzystali z agresywnie przerysowanej mapy kongresowej kierowanej przez gubernatora Rona DeSantisa.

W następstwie spisu powszechnego w 2020 r. DeSantis nakazał kontrolowanej przez GOP ustawodawcę przyjęcie mapy opracowanej w celu zmaksymalizowania zdobyczy Republikanów.

W jednym z wyścigów namiotowych republikanin Neal Dunn pokonał Demokratę Ala Lawsona w bitwie z dominującymi graczami na północy Florydy. Dzielnica Lawsona z większością czarnych mieszkańców została zezłomowana przez ustawodawcę kierowaną przez Republikanów, który przyjął mapę kongresową przeforsowaną przez DeSantis, co wywołało pozew o niekonstytucyjne gerrymandering na tle rasowym.

Nowi członkowie Domu z Florydy będą pochodzić z sześciu otwartych miejsc, w tym z 13. dzielnicy wygranej przez Lunę po przegranej w 2020 roku z Cristem.

Luna, weteranka sił powietrznych, została poparta przez byłego prezydenta Donalda Trumpa i powiedziała, że ​​opowiada się za zakazem aborcji – w jednej z reklam wyborczych cytowano ją, mówiąc, że jest „ekstremistką w obronie życia” – i że USA są zagrożone przez komunistów lub tendencje socjalistyczne.

„Próbują nas zrujnować” – powiedziała Luna na niedawnym wiecu. „W tym kraju zapanuje wolność.”

Ponadto demokratyczna reprezentantka Stephanie Murphy zdecydowała się nie kandydować w reelekcji po tym, jak jej dzielnica w środkowej Florydzie została zmieniona, co doprowadziło do zwycięstwa republikanina Cory’ego Millsa, co oznacza przejście do GOP. A w południowej Florydzie emerytura Demokraty Teda Deutcha otworzyła drogę dla innego demokraty Jareda Moskowitza do zdobycia miejsca, w tym liceum, w którym Nikolas Cruz zabił 17 osób w 2018 roku.

Jednym naprawdę otwartym miejscem, w którym nie był zaangażowany żaden urzędnik, był 15. dystrykt w rejonie Tampy, gdzie republikańska Laurel Lee — była sekretarz stanu Florydy — pokonała demokratę Alana Cohna, byłego dziennikarza śledczego.

Wśród ras z dominacją, 27. Dystrykt Miami był najściślej kontestowany i miał historię przerzucania się między Demokratami a Republikanami.

W tym wyścigu senatorka stanu demokratycznego Annette Taddeo przegrała z republikanką Marią Elvirą Salazar w pierwszej kadencji, zachowując miejsce w składzie GOP.

W przeciwnym razie zasiedziały członkowie amerykańskiego Domu na Florydzie wracają do Waszyngtonu.

Należą do nich republikanin Matt Gaetz, główny zwolennik byłego prezydenta Donalda Trumpa, który jest objęty federalnym dochodzeniem w sprawie handlu ludźmi; Demokratka Kathy Castor na miejscu w Tampie; Republikanin Vern Buchanan, który mógłby przewodniczyć potężnemu Komitetowi Dróg i Środków w Izbie kierowanej przez GOP; Demokratka Debbie Wasserman Schultz, była przewodnicząca Demokratycznego Komitetu Narodowego; oraz dziekan delegacji stanowej i republikanin Mario Diaz-Balart, po raz pierwszy wybrany w 2002 roku.

Jeden zasiedziały nie miał we wtorek sprzeciwu: reprezentant GOP John Rutherford, były szeryf hrabstwa Duval, wygrał już kolejną kadencję w 5. dystrykcie północnej Florydy.

Gospodarka mocno obciąża umysły wyborców na Florydzie. Trzy czwarte z nich uważa, że ​​sprawy w kraju zmierzają w złym kierunku, według AP VoteCast, obszernego badania ponad 3200 wyborców na Florydzie. Około połowa ocenia gospodarkę i miejsca pracy jako najważniejsze problemy, przed którymi stoi kraj.

Prawie 8 na 10 wyborców twierdzi, że gospodarka kraju nie jest ani dobra, ani słaba. Patrząc na sytuację finansową własnej rodziny, około połowa opisuje ją jako stabilną, podczas gdy prawie 4 na 10 twierdzi, że pozostaje w tyle. Jednak 6 na 10 wyborców twierdzi, że jest przekonanych, że nadąża za wydatkami i w razie potrzeby znajdzie dobrą pracę.

Dla większości inflacja jest najważniejszym czynnikiem w wyborach.

Tymczasem prawie 7 na 10 wyborców twierdzi, że decyzja Sądu Najwyższego USA o unieważnieniu decyzji Roe v. Wade w sprawie aborcji jest ważnym czynnikiem w wyborach.

Leave a Comment