Recenzja filmu: „Mój policjant” wygląda pięknie, ale brakuje mu emocji

MÓJ POLICJANT: 3 GWIAZDKI Ten obraz opublikowany przez Amazon przedstawia Harry’ego Stylesa w scenie z „Mojego policjanta”. (Amazon przez AP)

Opowiedziana na zepsutej osi czasu z podwójnymi fabułami, „Mój policjant”, z udziałem Harry’ego Stylesa, a teraz transmitowana w Prime Video, to historia przyjaźni, przeplatających się związków i tajemnicy.

Oparty na powieści Bethana Robertsa o tym samym tytule, film obraca się wokół trzech postaci, które odwiedziły Wielką Brytanię w 1998 roku z retrospekcji do 1957 roku.

Kiedy po raz pierwszy spotykamy Toma, Marion i Patricka, granych ostatnio przez Linusa Roache’a, Ginę McKee i Ruperta Everetta, jest to Anglia ery Tony’ego Blaira. Były kustosz muzeum Patrick doznał poważnego udaru mózgu, a emerytowana nauczycielka Marion opiekuje się nim, gdy wraca do zdrowia, mimo że jej mąż Tom nie chce mieć nic wspólnego z chorym gościem. „Zawsze był w twoim życiu”, Marion przypomina Tomowi, „w naszym życiu”.

Cofnij się w czasie 40 lat. Tom i Marion, grani teraz przez Styles i Emmę Corrin jako młoda policjantka i nauczycielka w szkole, zakochują się w sobie. „On jest po prostu doskonały” – mówi. „To Tom”.

Chcąc zaimponować Marion, Tom przedstawia ją znanemu kuratorowi muzeum Patrickowi, obecnie granemu przez Davida Dawsona. Gdy ich przyjaźń rozkwita, Marion podejrzewa, że ​​związek między tymi dwoma mężczyznami jest czymś więcej niż platonicznym.

Rzeczywiście, zanim zdążysz powiedzieć „trójka”, Tom i Patrick nawiązali romantyczną więź i zostali tajnymi kochankami. Prawdziwa głębia ich miłości nie staje się jednak jasna dla Marion, dopóki nie przeczyta pamiętnika Patricka, który czterdzieści lat później wraca do zdrowia w jej domu.

„Mój policjant” to pięknie wyglądające, ale nieco nudne ćwiczenie melancholii. Każdy kadr dotyka pewnego rodzaju tęsknoty, która z czasem ustępuje miejsca rodzajowi uroczystego melodramatu. Ognisty żar powinien rozpalić się w tej opowieści o skomplikowanych emocjach i uprzedzeniach, ale tutaj jest to ledwie żarzący się żar, ledwo wystarczający, by oświetlić podstawowe wątki filmu.

W przedstawieniach chodzi o powściągliwość. Wystawiona angielska rezerwa jest namacalna, co przystaje do historii, której akcja toczy się w czasach, gdy homoseksualizm był nielegalny w Wielkiej Brytanii, ale większość dramatu trzyma się na wyciągnięcie ręki.

Jako młody Patrick Dawson wprowadza do filmu pasję, skutecznie ukazując zniuansowany dowcip, zapał, ból i urok bohatera.

Spośród portretujących Marion, McKee przejmuje przewagę, dając starszej kobiecie wyblakły pogląd na życie jako osobę z żalem, która próbuje odpokutować (TUTAJ BEZ SPOJLERÓW) za działania jej młodszego ja.

Styles, przesadnie tytułowa gwiazda, zdobywa uznanie za wykorzystanie swoich talentów w takich trudnych rolach i pracy w „Don’t Worry Darling”, ale w zestawieniu z innymi gwiazdami tutaj, poczucie tęsknoty i emocji jest konieczne by stworzyć wiarygodną postać, brakuje w jego podejściu do Toma.

„Mój policjant” to elegancki, ale suchy film, który powinien być zaciekłym hymnem przeciwko uprzedzeniom i erozji wolności osobistych, ale zadowala się melodramatyczną tragedią romantyczną.

PRZYCZYNA: 3 ½ GWIAZDEK Ten obraz opublikowany przez Apple TV+ przedstawia Jennifer Lawrence w „Causeway”. (Wilson Webb/Apple TV+ przez AP)

W dyskretnym dramacie „Causeway”, transmitowanym teraz na Apple TV+, Jennifer Lawrence po raz kolejny pokazuje, dlaczego jest jedną z najlepszych aktorek swojego pokolenia. Wykonuje spektakl oparty na subtelności, bez cienia afektacji.

Lawrence gra Lynsey, młodą kobietę urodzoną w ubóstwie, która wykorzystała wojsko, by uciec od niedbałej matki (Linda Emond) i brata ćpuna (Russell Harvard). – Nie zmieniaj się w ciotkę Lesley. Ani kogokolwiek z rodziny twojego ojca. Albo moja” – mówi jej mama.

Podczas służby w Afganistanie w Armii Core of Engineers zostaje ciężko ranna w wyniku wybuchu IED.

Teraz, z powrotem w domu, mieszkając w swoim rodzinnym domu w Nowym Orleanie ze swoją niedbałą matką, jej droga do wyzdrowienia jest wybrukowana z trudem. Doznała urazu mózgu, jest podatna na ataki lękowe, a codzienne rytuały z jej poprzedniego życia, takie jak mycie zębów, pozostają poza jej zasięgiem.

Pragnie wrócić do wojska, aby uciec przed wspomnieniami traumy dorastania jako bystra młoda kobieta w domu naznaczonym nadużywaniem substancji. „Po prostu muszę się stąd wydostać” – mówi. Ale zanim będzie mogła zostać przesunięta, podejmuje pracę przy czyszczeniu basenów. „To tylko tymczasowe, dopóki nie będę mógł wrócić”, mówi.

Praca umożliwia jej kontakt z samotnym, ale życzliwym mechanikiem samochodowym o imieniu James (genialny Brian Tyree Henry), który staje się osobą, która ją uziemia, jednocześnie radząc sobie z własnymi demonami.

„Causeway” to film o uzdrawiającej mocy przyjaźni i wyborze, jak powiedział Armistead Maupin, swojej logicznej, a nie biologicznej rodziny.

Reżyserka Lila Neugebauer, pracująca nad szczerym scenariuszem Luke’a Goebela, Ottessy Moshfegh i Elizabeth Sanders, stworzyła film, który przeciwstawia się zwykłemu dramatowi „powrotu do domu” na rzecz cichej, fragmentu życia, który w rzeczywistości jest studium postaci załamanych ludzi, którzy znajdują pocieszenie we wzajemnym towarzystwie.

Lynsey i James mają piękny, niewypowiedziany sposób komunikowania się. Nie ma (no cóż, bardzo mało) napięcia seksualnego, tylko głębokie uczucie i pozytywne wibracje kumpli. To historia rozbitych ludzi, którzy tworzą platoniczną przyjaźń, ponieważ cieszą się swoim towarzystwem. Są wobec siebie otwarci i surowi, ponieważ rozumieją ból drugiej osoby i związek między traumą a depresją.

„Causeway” nie jest tak napędzany fabułą. To kawałek życia; pięknie wykonane, kameralne studium postaci osób zmagających się z traumą z przeszłości, które znajdują pocieszenie w swoim towarzystwie.

CZAS ARMAGEDONU: 3 ½ GWIAZDKI Ten obraz opublikowany przez Focus Features przedstawia Anne Hathaway, po lewej, i Jeremy’ego Stronga w scenie z „Czasu Armagedonu”. (Wyostrzanie funkcji przez AP)

Kolejny na wpół autobiograficzny film dopisuje się do stale rosnącej listy filmów o filmowcach. Ostatnio filmy takie jak „Belfast” i „The Fablemans” z miłością szczegółowo opisywały młode życie Kennetha Branagha i Stevena Spielberga. Teraz „Czas Armagedonu”, z udziałem Anne Hathaway, Anthony’ego Hopkinsa i Jeremy’ego Stronga, grany teraz w teatrach, podąża podobnym szlakiem, jako ostry kawałek z epoki Reagana o wczesnym życiu reżysera Jamesa Greya.

Akcja rozgrywa się w Queens w stanie Nowy Jork, a jej akcja toczy się przez ponad dwa miesiące przed wyborami Reagana w 1980 roku. Rudowłosy szóstoklasista Paul Graff (Banks Repeta) to dzieciak o skłonnościach artystycznych, który mieszka ze swoją drugą… pokolenie żydowscy amerykańscy rodzice, Ester i Irving (Anne Hathaway i Jeremy Strong). Jego starszy brat Ted (Ryan Sell), obecnie studiujący w prywatnej szkole, jest ponadprzeciętnym człowiekiem, którego przykład postawił poprzeczkę bardzo wysoko dla Paula, który jest głową w chmurach.

Tylko jego kochający dziadek Aaron (Anthony Hopkins) zdaje się go rozumieć i wspierać jego artystyczne ambicje. „Możesz być artystą, jeśli chcesz” – mówi Aaron. „Nic cię nie powstrzyma”.

W szkole jego duszny nauczyciel, pan Turkletaub (Andrew Polk), nie docenia karykatury, którą Paul rysuje na jego temat i karze go wraz z kolegą z klasy Johnnym Davisem (Jaylin Webb), bardziej światowym młodzieńcem, który marzy o byciu astronautą. Dwóch marzycieli nawiązało współpracę, tworząc przyjaźń, która daje Paulowi trudne lekcje na temat natury przyjaźni i rodziny.

„Czas Armageddonu” czerpie swoją nazwę z wywiadu prasowego Ronalda Reagana, widzianego w filmie, w którym była gwiazda „Bedtime for Bonzo” ostrzegła, że ​​jeśli nie zostanie wybrany do wyprostowania świata, „Możemy być pokoleniem, które zobaczy Armageddon ”

Na bardziej bezpośrednim poziomie, tytułowy Armagedon odnosi się do walki Pawła pomiędzy swoimi dobrymi intencjami a złymi czynami. Wygląda na to, że impulsywny szóstoklasista jest rozdarty między Ester i pragnieniem Irvinga, by był wyróżniany we wszystkim, z wyjątkiem tego, co kocha najbardziej, rady dziadka, aby zawsze był mężczyzną i przyjaźni z Johnnym, co popycha go do działania na zewnątrz, bez względu na konsekwencje.

To właśnie w tym pchaniu i wyciąganiu Paul popełnia błędy, które będą kształtować studium filmu o rasie i klasie oraz informować o jego związkach i przypuszczalnie o jego przyszłości.

Ten melancholijny film odnajduje swój dramat w tym pchaniu i ciągnięciu. Na początku Paul i Johnny są głupkowatymi awanturnikami, których łączy wspólna radość z kroczenia własną ścieżką, ale gdy ich historie się przeplatają, ich niewinność zostaje szybko odrzucona, gdy ukazuje się różnicę w ich życiowych sytuacjach. Obaj młodzi aktorzy wnoszą do swoich ról namacalne poczucie zagubienia, rozczarowania, a w końcu rezygnacji. To niezwykłe dzieło z każdego z nich, występy, które rzucają ostre światło na dorastanie, a nie zwykły, tęskny blask dojrzewania.

„Czas Armagedonu” zawiera przewidywalnie interesujące prace całej obsady, która łączy się w zespół, który często czuje się jak prawdziwa, dysfunkcyjna rodzina. Istnieje również subtelny showstopper sceny między Hopkinsem i Repetą, który ma emocjonalny cios tym, czego nie mówi, a nie tym, co robi, ale największym osiągnięciem reżysera Greya może być bezkompromisowe, pozbawione sentymentów i niewygodne podejście do jego własnego przyjścia. historia wieku.

POWRÓT TANYI TUCKER: Z BRANDI CARLILE: 3 ½ GWIAZDEKTanya Tucker (z lewej) z Brandi Carlile (dzięki uprzejmości TIFF)

„The Return of Tanya Tucker: Featuring Brandi Carlile” nie jest zwykłym muzycznym bio-docem. Otrzymujemy fragmenty legendarnej kariery Tucker, jej pierwszego przeboju „Delta Dawn”, gdy miała zaledwie trzynaście lat, oraz jej kokainowego związku z gwiazdą country Glenem Campbellem. album 2019 „Kiedy żyję”.

Wyprodukowany przez Shooter Jennings i piosenkarkę country Brandi Carlile, był to pierwszy album Tucker od siedemnastu lat i zdobył nagrodę Grammy, jej pierwszy w historii.

Reżyserka Kathlyn Horan stosuje podejście typu fly-on-the-wall, styl, który pozwala ukazać wiele organicznych i intymnych momentów Tucker i jej producentów, uchwycając magię, jaką jest Tucker w pełnym locie.

Odzwierciedla również szacunek Carlile dla jej starszego. Nad przebiegiem sprawy wisi namacalne poczucie drugiej szansy, gdy Carlile ostrożnie iz szacunkiem prowadzi Tuckera przez kolejne kroki. Proces twórczy ujawnia zręczną i głęboką wiedzę muzyczną oraz wagę znajdowania radości w tworzeniu sztuki. Kariera Tuckera została zniszczona przez seksizm i nadużycia, więc wydaje się to nowym początkiem, powrotem na centralną scenę, prowadzonym przez pewną rękę Carlile.

Jest to portret legendy, która nazywa siebie „tylko piosenkarką country”, ale głosem nasyconym fakturą kobiety, która przeżyła życie i wnosi to doświadczenie do swojej sztuki. W samym sercu jest to list miłosny do Tuckera, którego kariera miała tyle wzlotów, co upadków.

Przyjdź po historię, zostań po niesamowitą muzykę.

PRZEKLĘTY SŁOIK: 3 ½ GWIAZDEKScena z filmu „Przeklęta słój”, która zostanie pokazana na TIFF 2022. (Dzięki uprzejmości TIFF)

„The Swearing Jar”, nowy dramat, który obecnie gra się w teatrach, to opowieść o związku o odnalezieniu miłości swojego życia, nie raz, ale dwa razy.

Adelaide Clemens i Patrick J. Adams są małżeństwem, nauczycielem muzyki w liceum i powieściopisarzem Careyem i Simonem. Są szczęśliwym małżeństwem, ale w powietrzu wisi zmiany. Kiedy Carey ogłasza, że ​​spodziewa się dziecka, ich pierwszym zadaniem jest powstrzymanie przekleństw, które tak łatwo wypływają z ich ust. „Święty pieprzony kupa”, mówi Simon, obejmując ducha nowych zasad domu.

Głównym cierniem w ich boku jest matka Simona Bev (Kathleen Turner). Jest ciemną chmurą, której wizyty przepełnione są namiętną bierną agresją i nieustannymi odniesieniami do jej nieudanego związku z byłym mężem. Bez pomocy, gdy nowe dziecko jest w drodze, Bev posuwa się nawet tak daleko, aby ostrzec Careya, że ​​Simon odziedziczył najgorsze cechy ojca.

Mimo to, pomimo najgorszych intencji Bev, w domu wszystko jest w porządku. Ale kiedy Carey ma przypadkowe spotkanie z walczącym muzykiem Owenem (Douglas Smith), zostaje oczarowana jego zalotną, ale nieco niezręczną obecnością.

Pomijam jeden ważny szczegół fabuły „The Swearing Jar”. Jest to kluczowa sprawa i staram się tutaj unikać spoilerów, więc czytaj dalej ostrożnie (najlepiej przejść do tego na zimno), gdy próbuję porozmawiać o skręcie fabuły.

Łącząc przeszłość i teraźniejszość Carey, „The Swearing Jar” analizuje doświadczenia jednej osoby z żalem. W dramatyczny sposób, kiedy jej życie zostaje wywrócone na lewą stronę, film nabiera bogatszej faktury, zachowując jednocześnie podwójną naturę humoru i dramatu, które napędzają Pierwsza połowa. To opowieść o wytrwałości i emocjonalnym rozrachunku, którą skutecznie oddaje szczery występ Clemensa.

„The Swearing Jar” ma swoje wzloty i upadki, zarówno stylistycznie, jak i emocjonalnie, ale wyłania się jako ładnie skalibrowane, dźwięczne spojrzenie na żal, miłość i pójście dalej.

Leave a Comment