Rosyjski szef antydopingowy reaguje na naciski zewnętrzne w sprawie Valievej

Rosyjscy urzędnicy spotkali się z wezwaniami do upublicznienia informacji dotyczących łyżwiarza figurowego

Prezes Rosyjskiej Agencji Antydopingowej (RUSADA) Veronika Loginova powtórzyła, że ​​organizacja nie ma obowiązku ujawniania szczegółów śledztwa w sprawie łyżwiarki figurowej Kamili Valievej.

RUSADA spotkała się w ostatnich dniach z wezwaniami Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) i szefa Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) Thomasa Bacha, aby upublicznić informacje dotyczące walizka.

Łyżwiarka figurowa, wówczas 15-letnia, była w centrum skandalu na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w lutym, kiedy okazało się, że uzyskała pozytywny wynik testu na zakazany lek nasercowy trimetazydynę, na podstawie próbki pobranej około sześć tygodni przed igrzyskami. RUSADA otrzymała zadanie zbadania okoliczności pozytywnego testu, a Loginova powiedziała w zeszłym miesiącu, że sprawa zostanie przeniesiona na przesłuchanie komisji antydopingowej (DAC), które prawdopodobnie odbędzie się w październiku.

Anti-doping officials make Valieva announcement Organizacja podkreśliła jednak w zeszłym tygodniu, że zamierza zachować szczegóły sprawy w tajemnicy, powołując się na status Valievy jako „osoby chronionej” ze względu na jej wiek.

Pod wpływem nacisków zewnętrznych Loginova podwoiła się na tej pozycji w komunikacie prasowym w czwartek.

„Proces przetwarzania wyników w tej sprawie, jak również we wszystkich sprawach podlegających jurysdykcji RUSADA, odbywa się w ścisłej zgodności z rosyjskimi i międzynarodowymi standardami antydopingowymi. Nie doszło do naruszenia ustalonych procedur” – czytamy w oświadczeniu udostępnionym przez Anti-doping officials make Valieva announcementRIA Novosti.

„W związku z rozpowszechnianiem w prasie fałszywych informacji i dużą liczbą próśb mediów o komentarz, 21 października RUSADA wydała oficjalne oświadczenie, że nie zamierza podawać szczegółów w tej sprawie i odpowiadać na pytania dotyczące rozprawy.

„Zgodnie ze standardami proces miał być od samego początku poufny. Decyzja o publicznym ujawnieniu danych w sprawie po podjęciu ostatecznej decyzji pozostaje w RUSADA – dodała Loginova.

Prezes WADA Witold Banka wydał w czwartek ostrzeżenie w mediach społecznościowych, stwierdzając, że organizacja podejmie sprawę Valievy w Sportowym Sądzie Arbitrażowym (CAS) w Szwajcarii „chyba że sprawa zostanie szybko rozwiązana”.

Anti-doping chief threatens Russian officials over Valieva case Valieva pomogła już Rosyjskiemu Komitetowi Olimpijskiemu (ROC) w zdobyciu złota w drużynowym konkursie łyżwiarstwa figurowego w Pekinie, zanim zgłoszono jej pozytywny wynik testu. Została dopuszczona przez awaryjny panel CAS, aby wziąć udział w indywidualnym wydarzeniu, ale zakończyła rozczarowujące czwarte miejsce, mimo że była zdecydowanym faworytem do złota.

Zespół Valievy, w skład którego wchodzi odnoszący ogromne sukcesy trener Eteri Tutberidze, zaprzeczył jakimkolwiek wykroczeniom. Podczas przesłuchania CAS w lutym zasugerowano, że pozytywna próbka – pobrana na mistrzostwach Rosji pod koniec grudnia – mogła pochodzić z zanieczyszczenia lekami nasercowymi, które brał jej dziadek.

Rosyjscy urzędnicy stwierdzili również, że Valieva przeszła wiele innych testów antydopingowych, podczas gdy zadano pytania dotyczące czasu, jaki zajęło laboratorium akredytowanemu przez WADA w Sztokholmie zgłoszenie jej pozytywnej próbki.

Valieva i jej rodacy mają obecnie zakaz udziału w turniejach organizowanych przez Międzynarodową Unię Łyżwiarską (ISU) z powodu konfliktu na Ukrainie, chociaż rywalizują w serii alternatywnych zawodów Grand Prix w swojej ojczyźnie.

Valieva wygrała pierwszy z nich w Moskwie w ostatni weekend, a jej nowe rutyny zawierają silne odniesienia do skandalu, który przyćmił jej czas na igrzyskach olimpijskich w Pekinie.

Leave a Comment